Tak naprawdę to co dzień najbardziej czekam na jeden moment. Jest to moje ulubione wydarzenie każdego dnia. Gdy uważnie przekręcam klucz w drzwiach, już nasłuchuję i cieszę się z tego, co za chwilę nastąpi... Bo najbardziej lubię, gdy uchylam drzwi... a zza nich wydreptuje pospiesznie mój kot - i miauczy na powitanie.

Komentarze
Prześlij komentarz