Akceptacja

Uświadomiłam sobie, że zacznę współczuć ludziom, gdy zobaczę w nich zwierzęta. Tak. Gdy zobaczę, że zachowują się dokładnie jak zwierzęta, zacznę ich rozumieć i może zaakceptuję.
Zobaczyłam to raz, nagle, gdy patrzyłam na dzieci. Że bawiąc się skacząc, goniąc motyla, nie mogąc się opanować i ganiając gołębie, zachowują się tak samo, jak szczeniaki i kociaki. Szczeniak gryzie przedmiot, a kociak skacze na żabę, bo jest młody i „musi” to zrobić. Bo rozpiera go energia, ciekawość i chęć ruchu. To samo jest u dzieci.
A cóż to za stwór?! (fot. RA)

Komentarze