![]() |
| Św. Anna w Radostowie (fot. RA ; 2017) |
Zgodnie z kalendarzem musi być św. Anna! I oto rozkosznie naiwna w stylu, ale i w jakiś sposób wysublimowana, figura z mównicy w kościele w Radostowie. Grubo ciosana, choć nie pozbawiona wdzięku i symbolicznego przekazu. Aureola świętej opromienia jej córkę, co podkreśla godność i rolę matki. Mała Maria czyta, zaś Anna z dłonią na sercu słucha Jej słów. Co również stanowi metaforę pokory Anny, która właściwie jest postacią ściśle apokryficzną, więc pokorną i w całej historii ewangelicznej - niewidzialną. Choć oczywiście jej rola była niezwykle istotna. Kolory szat to również symbole - błękit Marii to czystość, dziewczęcość, uduchowienie, czerwień Anny - miłość i poświęcenie macierzyńskie. Do tego z pewnością ciekawy musi być widok czytającej drewnianej dziewczynki, a nad nią czytającego jakiś tekst liturgiczny człowieka... Wspaniały koncept rzeźbiarza. Dzieło godne baroku, choć schowane na dalekiej Warmii.

Komentarze
Prześlij komentarz