Dawno temu moja babcia opowiadała, jak jedna z jej kościółkowych znajomych pewnego
razu zobaczyła w swoim pokoju pająka. Oczywiście natychmiast przymierzyła się, żeby go
utłuc. Powstrzymała się jednak, bo kiedy tak mu się jakoś przyjrzała, zobaczyła, że "pająk sobie stoi i się
rozgląda, a potem popatrzył na nią i pomachał łapką”. Będzie mnie to śmieszyć do końca życia.
![]() |
| Jeden z domowych (fot. RA) |

Komentarze
Prześlij komentarz