Poniższy tekst dedykuję mojej ulubionej koleżance, B.
B mieszka „tu” i nie wiem, ale chyba nigdy nie wyjechała za
granicę, ale za to panicznie boi się rekinów. Choć ściśle mówiąc jest to raczej
strach zmieszany z fascynacją. Namiętnie czyta wszystko o rekinach, a potem
powtarza wszystkim wokół, jak potężne, groźne i niewiarygodnie skuteczne są
rekiny, i jakie to by było ostateczne, spotkać gdziekolwiek rekina. Oczywiście
widziała też wszystkie „Szczęki”.
Przeczytałam ostatnio mnóstwo fascynujących szczegółów o
rekinach, które mnie szczerze zachwyciły. Rekiny są doskonałe! – w pełni tego
słowa rozumieniu. Słyszą dźwięki z odległości kilku tysięcy metrów i do tego
również dźwięki o niskiej częstotliwości. Mają świetny węch (wyczują bez
problemu wydzieliny – „zapach strachu” – ryb oraz choćby pojedynczą kroplę
krwi). Ich oczy mają podobna budowę do oczu kręgowców, ale oczywiście są
przystosowane do warunków morskich – źrenica się zwęża i rozszerza, a do tego niezależnie, przez wzgląd na podwodne mroki, rekin
widzi jak stworzenia nocne. Jest więc w stanie dostrzec szczegóły z bliska, z
daleka w mroku, jak i wychylić głowę ponad powierzchnię wody i rozejrzeć się po
okolicy. Tzw. linia boczna na ciele kontroluje ruchy wody oraz powstałe dzięki
temu wibracje (jako sonar?), prócz tego oczywiście pomaga rekinowi utrzymać
odpowiednią pozycję w wozie. No i ciałka czuciowe! Na całym ciele – punkty
brodawkowe z ciałkiem czuciowym umieszczone co pewien czas pomiędzy dwiema
łuskami, oddające zmiany w składzie chemicznym otoczenia na odległość 100-200 metrów.
Ale teraz najważniejsze: zęby. Kilka szeregów – przednie trzymają ofiarę i rwą,
pozostałe są zębami zapasowymi. Zęby są bez korzeni, ich wypadniecie jest więc
bezbolesne, a kolejne wyrastają w stosunkowo krótkim czasie. Dodatkowy wyraz
szacunku dla rekinów za wiek: przetrwały w niemal niezmienionej formie przez
miliony lat. Nie musiały być udoskonalane, bo już były doskonałe. I są. B.,
drżyj!
![]() |
| Kuzyni rekinów na Słupach (fot. RA; 2016, czerwiec) |

Komentarze
Prześlij komentarz